Witam na mojej stronie. Przyjaciele i znajomi dawno zapomnieli mojego imienia i zwracają się do mnie Foka. Jestem zafascynowany kulturą Indian, ich życie, zwyczaje, religia stały się moją pasją życiową. Od dziecka bawiłem się w Indian, przeczytałem tomy książek opisujących życie rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej. W miarę upływu czasu moimi zainteresowaniami i fascynacjami zaraziłem całą rodzinę. Żona i moje maluchy Przemek lat 9 i Kamil lat 5 „kochają” Indian. Chłopcy próbują robić dla siebie stroje, startują w indiańskich zawodach tanecznych i to – tutaj się pochwalę- z niezłymi rezultatami. Przez wiele lat korzystając z różnych źródeł zdobyłem szeroką wiedzę na temat życia i kultury dumnego narodu Czerwonoskórych ich tańców, pieśni obrzędów i ceremoniałów i co ważne, staram się odtworzyć kulturę materialną tego ciekawego narodu. W ciągu dwudziestu lat udało mi się zrobić wiele replik indiańskiego rękodzieła i dziś stanowią one na terenie naszego kraju jedną z większych kolekcji eksponaty. Teraz moim największym marzeniem jest pokazać piękno kultury Indian innym, zarazić „blade twarze” moją pasją. Na terenie całej Polski mam przyjaciół, pasjonatów, którzy otworzyli indiańskie skanseny – miejsca, gdzie każdy może zobaczyć, jak naprawdę żyli Indianie, poznać ich domostwa, stroje, przedmioty codziennego użytku oraz obyczaje, pieśni i tańce. Idąc śladem moich przyjaciół postanowiłem otworzyć indiański skansen wioskę Wokini dostępną tak dzieciom jak i dorosłym. Dzieci będą mogły staną między tipi wziąć do ręki łuk i spróbować upolować „bizona”, zmierzyć się w Indiańskich konkurencjach, a dorośli wrócić do lat dziecięcych i z rozmarzeniem, a może łezką w oku wspominać czasy młodości, zabaw w Indian, Winetou i Old Surehand. Wystarczy odwiedzić moją wioskę, a marzenia się spełnią, znajdziecie się na Dzikim Zachodzie śledząc z bliska życie i kulturę dumnych, prawych Indian, narodu, któremu „blade twarze” i „ogniste języki” wyrządziły wiele krzywd. Zapraszam do świata Indian w mojej wiosce Wokini. Życzę dobrej zabawy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *